piątek, 12 sierpnia 2011

Gajjar Karrah, czyli indyjska chałwa z marchwi.


Jakiś czas temu wspomniałam o znalezionej w domu książce, która zawiera przepisy z różnych zakątków świata. Tym razem postanowiłam spróbować Gajjar Karrah, deseru smacznego jednak znacznie słodszego od tych, z którymi mamy do czynienia w Polsce. Choć smak dosyć specyficzny, ogromnie polecam spróbowanie, ponieważ dla miłośników zarówno gotowania, jak i jedzenia, jest to ciekawe odkrycie. Fantastycznie jest poznać coś, co, choć proste i zawierające ogólnodostępne składniki, nie pojawiło się w innych, szczególnie europejskich, krajach. :)


Gajjar Karrah


Składniki:
  • 3 szkl. mleka
  • 1/4 kg. utartej marchwi
  • 1/2 szklanki cukru (radzę dać mniej)
  • 3-4 łyżki masła
  • 2 łyżki rodzynków
  • pół łyżeczki utartej gałki muszkatołowej
  • 2 łyżeczki posiekanych orzechów włoskich

1. Do garnka wlać mleko z utartą marchwią, doprowadzić do wrzenia, a następnie gotować ok. 45 min. (do zgęstnienia) często mieszając.
2. Wsypać cukier i utartą gałkę muszkatołową. Gotować ok. 5 min. mieszając.
3. Dodać masło, dusić ok. 5 min. mieszając.
4. Dodać rodzynki, wymieszać, zdjąć z ognia.
5. Wyłożyć do naczynia, podawać na zimno lub gorąco, przybrany orzechami.

6 komentarzy:

Karmel-itka. pisze...

o rety!
cudowna ta chałwa.

Joanna pisze...

Karmel-itka. - dziękuję! :)

lukrem polane pisze...

Bardzo lubię marchew w deserach i wypiekach. Lubię też poznawanie zakątków świata od kuchni. Dlatego twoja propozycja jest dla mnie niezwykle kusząca. Na pewno spróbuję :)

Joanna pisze...

lukrem polane - bardzo się cieszę i polecam spróbowanie, ma bardzo orientalny smak :)

Agnieszka pisze...

uwielbiam chałwę:)

Anonimowy pisze...

rodzynek, a nie "rodzynków"