wtorek, 9 sierpnia 2011

Muffiny z kawałkami czekolady.


 Niespodziewani goście mieli wpaść na kawę w ciągu godziny, a szafki świeciły pustkami. Żadnych cukierków, ciasta ani ciasteczek. W dodatku internet nie działał, a w zasadzie nawet brakowało czasu na szukanie przepisu. Wobec tego przygotowałam muffiny wymyślając proporcje, ponieważ tych, pochodzących z mojego ulubionego przepisu niestety nie pamiętałam. I wyszło całkiem nieźle. Połowa muffinek była czekoladowa, a połowa... bez dodatku kakao, za to z czekoladą i dżemem renklodowym. :)


Muffiny z kawałkami czekolady


Składniki:
  • 25 dag. mąki
  • 10 dag. masła
  • 1 szkl. mleka
  • 2 jajka
  • 1/4 szkl. oleju
  • łyżka aromatu cytrynowego
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 12 dag. cukru pudru
  • szczypta soli
  • tabliczka gorzkiej czekolady
  • dżem renklodowy (lub jakikolwiek inny ulubiony dżem)
 1. Masło rozpuszczamy, następnie schładzamy. 
2. Mąkę przesiewamy, dodajemy cukier puder i sól. Mieszamy.
3. Masło, jajka, mleko i olej mieszamy.
4. Do suchych składników dodajemy mokre, mieszamy.
5. Dodajemy aromat oraz pokruszoną czekoladę. 
6. Powstałą masę wylewamy do foremek (1/2 wysokości), nakładamy łyżeczkę dżemu, a następnie zakrywamy masą (do 3/4 wysokości) i pieczemy 25 min. w 190 stopniach.

5 komentarzy:

Karmel-itka. pisze...

takie małe.
lekkie, niewinne i delikatne.
skrywające niespodziankę czekoladową.
cudeńka!

nikol pisze...

Nie wyglądają na przygotowane z proporcji "na oko". Z chęcią bym zjadła choć jedną, bo wydają się być naprawdę smaczne ;)

Joanna pisze...

Karmel-itka. - definicja muffinów :)

nikol - bardzo się cieszę, że nie wyglądają. :)

Arvén pisze...

Ja się chwytam za te czekoladowe, mmm! Pozazdrościć, u mnie zdolność do kombinowania z proporcjami jest kompletnie upośledzona :D

Joanna pisze...

Arvén - hahah ja też się na to zwykle nie decyduję :)