wtorek, 20 listopada 2012

Pierwszy konkurs Alfabetu Smaków!



Z radością informuję was o pierwszym konkursie Alfabetu Smaków! :)




Ze wszystkich produktów marki Sante, z którymi dotychczas miałam do czynienia (czyli prawie wszystkimi J ), najciekawsze i przy tym najbardziej inspirujące wydały mi się Skarby Ziemi. 

Dlatego też, by wziąć udział w konkursie wystarczy odpowiedzieć na pytanie:

Do jakiej potrawy wykorzystał(a)byś jeden (lub kilka) z przedstawionych wyżej produktów z serii Skarby Ziemi ?

Odpowiedzi umieszczajcie w komentarzach do 28 listopada.

Osoba, która udzieli najciekawszej odpowiedzi, otrzyma tę oto paczkę pełną produktów marki Sante:


Zatem do dzieła :)

UWAGA: Bardzo proszę osoby, które chcą wziąć udział w konkursie, a piszą komentarz jako goście, o podanie nie tylko odpowiedzi na pytanie, ale także adresu e-mail. 

19 komentarzy:

wszechstwory pisze...

ale cudowne prezenty! ja z tych skarbów ziemi zrobiłabym shake energetyczny z dodatkiem bananów i truskak lub spróbowała zrobić coś na kształt puddingu, pozdrawiam! ania- anie.grubowskie@wp.pl

Magda pisze...

jak korzystać to ze wszystkich! nigdy nie jadłam jeszcze quinoy, wiec nareszcie miałabym możliwość! Zrobiłabym z niej śniadaniowa zapiekankę, z dodatkiem (zmiksowanego) lnu i jagód jogi właśnie :) Do tego zmiksowany banan. Porządny i smaczny zastrzyk energii na cały dzień!
Pozdrawiam!
Magda
pannamadzia@gmail.com

pinkcake pisze...

Wszystkie te trzy produkty uwielbiam! Gdybym miała ich użyć razem, to zrobiłabym przepyszną sałatkę z rukoli, pomidorów i quinoa, z dodatkiem złocistego lnu i jagód. Dałabym jeszcze garść orzechów włoskich i pestek dyni. Po czym polałabym sałatkę winegretem miodowym i posypała listkami tymianku.
A do czego użyłabym samego lnu złocistego? Do zobaczenia niebawem u mnie na blogu:)
Pozdrawiam!

Babe czka pisze...

Ja przygotowałabym pyszne muffinki z dodatkiem Quinoa. Z dodatkiem czegoś pysznego, np. puree z dyni lub bananów. Pysznie i zdrowo!:)
babeczka.blog@wp.pl

better-choice pisze...

Uwielbiam tę markę. Na pewno przygotowałabym coś słodkiego, ale jednocześnie pożywnego. Byłby to bardzo puszysty omlet biszkoptowy z dodatkiem wszystkich trzech Skarbów Ziemi i otrębami owsianymi zamiast mąki, posmarowany cienką warstwą lekko słonego masła orzechowego i grubszą warstwą słodkiego kremu z orzechów laskowych i czekolady.
Pozdrawiam

aleglodomorek pisze...

Z żadnym produktem do tej pory się nie spotkałam, żadnego nie znam! Mimo to po omacku wybrałabym jagody goji (za ten piękny czerwony kolor) i połączyłabym je z sernikiem na 'ciasteczkowym' spodzie. Czy smaki by się zgrały nie mam pojęcia, ale kolory oddały by idealnie zbliżającą się świąteczną atmosferę. Pozdrawiam ciepło Asiu! :)

moimsmakiem pisze...

Jagody GOJI :) idealne do zastosowania:

- śniadanie (dodatek do musli) - i już mamy pożywne i pełnowartościowe śniadanie.

- obiad - krem pomidorowy bym urozmaiciła tymi owocami - niesamowity smak - gwarantowany :)

- a przy kolacji... do herbatki wrzucę kilka jagódek i takim akcentem będzie można skończyć ciężki dzień :))

Ola pisze...

a ja nawiążę do tematyki świątecznej... Zbliża się okres Bożonarodzeniowy. Nie wiem jak w innych domach ale u mnie na wigilijnym stole pojawia się kasza na słodko, dosładzana miodem z mieszanką bakalii i suszonych owoców. Może właśnie użycie do tej potrawy quinoa byłoby świetnym sposobem na dodatkowe wzbogacenie zarówno smaku jak i wartości odżywczych tego tradycyjnego dania? ;) osobiście bardzo chciałabym psóbować

Ola pisze...

zapomniałam o swoich danych... przepraszam

kokilka.blogspot.com
olus.b@wp.pl

Aneta Wojciechowska pisze...

wykorzystując produkty Sante, bardzo chętnie upiekłabym zdrowe, owsiane ciasteczka z dodatkiem ziaren. Byłyby bogate w złocisty len, pestki dyni i słonecznika, suszoną żurawinę... Uwielbiam takie zdrowsze wersje słodkości! :)

Magda pisze...

Jagody goji wykorzystałabym do farszu do przepysznych, aromatycznych pierogów. Wymieszałabym rzeczone jagody ze śliwkami pokrojonymi na kawałki, rodzynkami oraz żurawinami. Do tego pachnąca skórka z klementynki, rum, cynamon i goździki. Podsmażyłabym składniki na odrobinie masła, aż całość lekko zmięknie, a następnie dodałabym odrobinę ekstraktu waniliowego. Farsz zawinęłabym w cienkie pierogowe ciasto i podała oprószone cynamonem. Idealne danie na grudniowy dzień.

Paula Rogóż pisze...

Z tego co wiem to racuchy są pyszne . Firma Sante ma w swojej ofercie właśnie racuchy! Po zrobieniu ciasta na racuchy dodała bym jagody goji . Len zmieliłabym w młynku i też dodała bo to bardzo pożywne . Usmażyła i podawała z miodem . Bardzo pożywne . :)
nutinka112@gmail.com

Anonimowy pisze...

Na pewno wykorzystałabym len złocisty w formie zmielonej do moich kotletów schabowych, które uprzednio moczę w roztrzepanym jajku z mlekiem, zmiażdżonym czosnkiem, solą i pieprzem, a potem panieruję, właśnie w lnie złocistym. marysiag53@wp.pl

Anonimowy pisze...

esjagody wykorzystałabym do tych fantastycznych muffinek z facebooka, na które z resztą nie wiem jak zagłosować... len dodałabym razem z sezamem do paluchów i kurczaka :3
P.S. byłabym wdzięczna również za instrukcję jak zagłosować na tego bloga na facebooku... z góry dziękuję :)
AlicjaC
amfibia@poczta.onet.eu

Anonimowy pisze...

Prawdziwe skarby ziemi ;)
Ja z quinoi zrobiłabym "owsiankę", do tego garść jagód goji, troszku złocistego lnu do pochrupania,miód i przepyszne śniadanie Voilà !
Pozdawiam,
Agata
agataxtina@wp.pl

ola pisze...

ą ja zmieliłabym komosę i len i upiekła chleb z jagodami goyi :)

pinkcake pisze...

Uff, zdążyłam:)
Len złocisty użyłam (i użyłabym jeszcze nie raz) do przygotowania sezamków lnianych. Przepis tu:
http://pinkcake.blox.pl/2012/11/Sezamki-lniane.html

Aneta76 pisze...

A ja bym zrobiła pyszną sałatkę z quinoa, bazylią, serkiem ricotta i jagodami goji. Upiekłabym jeszcze bardzo smaczne i zdrowe ciasteczka z płatkami owsianymi, lnem złocistym i jagodami goji.

Już mam ochotę na te moje propozycje.

Aneta
aneta.majchrzak@wp.pl

moimsmakiem pisze...

I któż wygrał? :)