czwartek, 7 lipca 2011

Gryzoński orzechowiec, czyli tarta z niespodzianką.


Ciasto pochodzące od Szwajcarów zamieszkujących Gryzonię. Baaardzo słodkie pierwszego dnia, dlatego polecam zrobić je wieczorem na dzień następny. Po całonocnym schłodzeniu w lodówce staje się bardziej zbite, mniej słodkie i po prostu smaczniejsze. :)

Ciasto można też upiec w tortownicy, wylepiając brzegi o wysokości ok. 3 cm.

Gryzoński orzechowiec

Składniki:
Ciasto:
  • 40 dag. mąki
  • 20 dag. masła
  • 20 dag. cukru
  • duże jajko
  • pół łyżeczki soli
Masa:
  • 30 dag. cukru
  • 25 dag. posiekanych orzechów włoskich
  • 300 ml. śmietany 18%
  • łyżka miodu



1. Ciasto: Ze wszystkich składników zagniatamy ciasto. Dzielimy na 3 części. Z 2 wylepiamy wysmarowaną tłuszczem formę do tarty. 
2. Masa: Cukier rozpuszczamy na patelni, dodajemy śmietanę i dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy łyżkę miodu i orzechy. Mieszamy, zostawiamy do schłodzenia.
3. Wykończenie: Masę wylewamy na ciasto, zakrywamy pozostałym ciastem, gęsto nakłuwamy. 
4. Pieczemy 45 min. w 180 stopniach.

Cukier w momencie dodania śmietany może się dosyć mocno zbić. Wtedy należy mieszać go ze śmietaną, aż do uzyskania gładkiej masy. Z pewnością się rozpuści. :)

3 komentarze:

Arvén pisze...

Mmm. Wyobrażam sobie jak fantastycznie musi smakować to ciasto zimą - np. tuż po powrocie ze stoku..wspaniały przepis!

Smaczny dom pisze...

no przyznam, ze zaciekawilas mnie tym ciastem..czesto bywam w Szwajcarii..i jakos..moze jestem slepa:) ciasto chetnie zrobie:D

Joanna pisze...

Sama niestety również nie miałam przyjemności jeść takiego przysmaku w miejscu powstania przepisu, jednak jest to informacja zaczerpnięta u źródła jego szczęśliwego uzyskania przeze mnie :)