niedziela, 26 czerwca 2011

Sezon na truskawki


A właściwie już jego koniec, niestety. W "okresie truskawkowym" robiłam tą tartę wiele razy. Wszystkim od razu bardzo zasmakowała i robiona była za każdym razem, gdy tylko w domu pojawiały się truskawki.

Przepis pochodzi z programu Pascala Brodnickiego, jednak został przeze mnie nieco zmodyfikowany. Ciasto piaskowe zastąpiłam kruchym, a do kremu dodałam mniej mleka, ponieważ okazał się zbyt rzadki.

Tarta truskawkowa
Składniki:
Ciasto:
  • 170 g. mąki pszennej
  • 50 g. cukru pudru
  • 120 g. zimnego masła
  • żółtko
  • szczypta soli
  • łyżka zimnej wody

Krem:
  • 500 ml. mleka (ja odejmuję ok 50 ml.)
  • 2 łyżki skórki z pomarańczy
  • 3 żółtka
  • 80 g. cukru
  • 40 g. mąki kukurydzianej
  • 100 ml. śmietany 30%

Wierzch:
  • ok. 40 dag. truskawek



1. Ciasto: Masło kroimy. Następnie wszystkie składniki dokładnie wyrabiamy, zawijamy ciasto w folię i chowamy do lodówki na ok. 30 minut. Po upływie 30 min. rozwałkowujemy i wykładamy na wysmarowaną tłuszczem formę. Wykładamy wierzch ciasta papierem do pieczenia, na który wyrzucamy fasolki dla obciążenia ciasta. Pieczemy ok 15 min w 190'C. Następnie wyjmujemy fasolki wraz z papierem i pieczemy jeszcze 8 minut.
2. Krem: Mleko gotujemy ze skórką. Żółtka mieszamy z cukrem i mąką kukurydzianą. Połowę wrzącego mleka wlewamy do masy żółtkowej. Dobrze mieszamy i przelewamy do reszty mleka, by ponownie je zagotować, aż powstanie konsystencja budyniu. Studzimy. Ubijamy śmietanę i delikatnie dodajemy do budyniu.
3. Krem wylewamy na ciasto, dekorujemy truskawkami i schładzamy.

2 komentarze:

manoria pisze...

Truskawki moje kochane, apetycznie się zrobiło :-)

Sylwia pisze...

Wyszła rewelacyjna tarta. Ja tylko jak zwykle zmniejszyłam ilość cukru o połowę (za to ilość truskawek zwiększyłam hehe), bo nie przepadam za zbyt słodkimi wypiekami :)